Andrzej Golec

W kontekście trwającego sporu o obsadę Trybunału Konstytucyjnego i potencjalnej odmowy Prezydenta RP Karola Nawrockiego przyjęcia ślubowania od nowo wybranych sędziów, pojawiła się koncepcja proceduralna, która zasługuje na szczególną uwagę ze strony każdego, kto dba o praworządność.
Jej autorką jest prof. Ewa Łętowska – sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku i pierwsza Rzecznik Praw Obywatelskich.W wywiadzie udzielonym red. Dariuszowi Ćwiklakowi dla tygodnika „Newsweek” (opublikowanym 29 grudnia 2025 r.) prof. Łętowska zaproponowała wprost:
„A jeśli Prezydent nie będzie chciał przyjąć ślubowania od nowych sędziów? A może by to zrobiło Zgromadzenie Narodowe — mówi prof. Ewa Łętowska […]. Co jest nad prezydentem? Zgromadzenie Narodowe. I to ono mogłoby odebrać przysięgi od sędziów, gdyby prezydent odmówił ich przyjęcia. Wystarczy uchwała jednej i drugiej izby,
a potem ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym. […] Natomiast prezydent stał się krnąbrnym organem politycznym władzy. Ale wyżej nad nim w tej hierarchii lokuje się Zgromadzenie Narodowe — i w tym porządku ślubowania sędziów TK nie sposób byłoby podważyć.” [1].
Autorka sama zaznaczyła, że przedstawia „tylko swój własny pogląd” i że rozwiązanie to „nie jest nigdzie napisane”. Pomysł ten został natychmiast podchwycony w kręgach koalicji rządzącej jako jeden z wariantów „planu B”. Jako prokuratorzy, których ustawowym obowiązkiem jest ochrona konstytucyjnego porządku prawnego oraz ściganie przestępstw przeciwko interesowi publicznemu (art. 2 ustawy o prokuraturze), nie możemy milczeć!
Poniższa analiza – oparta wyłącznie na literalnym brzmieniu Konstytucji RP, ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz zasadach odpowiedzialności karnej i konstytucyjnej – prowadzi do jednoznacznego wniosku:
propozycja ta jest pozbawiona jakiejkolwiek podstawy prawnej, stanowi klasyczne działanie ultra vires i może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego, a w przypadku osób z katalogu art. 198 Konstytucji RP – stanowić podstawę odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.
1. Wyłączna i bezwzględna kompetencja Prezydenta RP – literalne brzmienie ustawy
Konstytucja RP w art. 194 ust. 1 określa jedynie, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są wybierani indywidualnie przez Sejm na 9-letnią kadencję. Procedurę złożenia ślubowania reguluje ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz.U. 2016 poz. 2073, tekst jednolity Dz.U. 2018 poz. 1422) [2]
Art. 4 ust. 1 tej ustawy stanowi wprost:„Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: «Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.» Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania «Tak mi dopomóż Bóg.»”.
Art. 4 ust. 2 – odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska.
Art. 5 – „Stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania”.
Ustawa nie zawiera żadnego przepisu umożliwiającego zastępstwo Prezydenta, delegację kompetencji, alternatywny organ (w tym Zgromadzenie Narodowe, Marszałek Sejmu, notariusz czy inny podmiot), ani nawet możliwość złożenia ślubowania na piśmie. Formuła „wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej” jest wyłączna, bezwzględna i nie podlega wykładni rozszerzającej. Trybunał Konstytucyjny w swoich wcześniejszych orzeczeniach konsekwentnie uznawał odebranie ślubowania za szczególną, obligatoryjną kompetencję Prezydenta, służącą realizacji art. 194 ust. 1 Konstytucji[3].
2. Kompetencje Zgromadzenia Narodowego – zasada ścisłej enumeratywności
Zgromadzenie Narodowe nie jest stałym organem władzy publicznej. Jest organem ad hoc, zwoływanym wyłącznie w przypadkach wyczerpująco wyliczonych w Konstytucji (art. 114 ust. 1 w zw. z innymi przepisami). Do jego kompetencji należą wyłącznie:
- przyjęcie przysięgi Prezydenta RP (art. 130 Konstytucji),
- orzekanie o czasowej niezdolności Prezydenta do sprawowania urzędu (art. 131),
- procedura impeachmentu Prezydenta (art. 145 w zw. z art. 198–201),
- inne wyjątkowe sytuacje związane wyłącznie z osobą Prezydenta. [4]
W żadnym przepisie Konstytucji RP nie ma ani jednego słowa upoważniającego Zgromadzenie Narodowe (ani Marszałka Sejmu działającego w jego imieniu) do przyjmowania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Kompetencje tego organu są ściśle enumeratywne – nie można ich rozszerzać przez analogię, „wyższą hierarchię organów” ani „logikę ustrojową”. Prof. Łętowska sama przyznała, że takiego przepisu „nigdzie nie ma” i że potrzebne byłoby przyjęcie uchwały Sejmu i Senatu. Uchwała taka nie mogłaby jednak stworzyć nowej kompetencji – byłaby aktem bez podstawy prawnej[5].
3. Naruszenie fundamentalnej zasady art. 7 Konstytucji RP
Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP:„Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”.Jest to jedna z naczelnych zasad polskiego porządku konstytucyjnego – zasada praworządności i enumeratywności kompetencji organów państwa. Oznacza ona, że żaden organ władzy publicznej (w tym Zgromadzenie Narodowe, Sejm, Senat, Marszałek Sejmu czy członkowie rządu) nie może działać poza wyraźną podstawą prawną ani zastępować innego organu, któremu ustawa powierzyła daną czynność
w sposób wyłączny[6].
Próba przyjęcia ślubowania przez Zgromadzenie Narodowe byłaby działaniem bez podstawy prawnej (ultra vires). Skutek: ślubowanie złożone przed kimkolwiek innym niż Prezydent RP nie wywołałoby żadnych skutków prawnych – stosunek służbowy sędziego nie nawiązałby się (art. 5 ustawy). Osoby wybrane nie stałyby się sędziami TK,
a jakiekolwiek orzeczenia wydane z ich udziałem byłyby obarczone wadą nieważności.
4. Odpowiedzialność karna i konstytucyjna za działanie wbrew prawu
Każda próba realizacji pomysłu prof. Ewy Łętowskiej przez funkcjonariuszy publicznych (Marszałka Sejmu, posłów, senatorów działających w imieniu Zgromadzenia Narodowego, ewentualnie członków rządu inspirujących lub wspierających takie rozwiązanie) stanowiłaby:
a) Naruszenie art. 7 Konstytucji RP przez organ, który podjął takie działanie.
b) Przestępstwo z art. 231 § 1 Kodeksu karnego – „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub osoby prywatnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”[7].
Przekroczenie uprawnień jest tu ewidentne (brak jakiejkolwiek podstawy prawnej). Szkoda interesu publicznego – oczywista: destabilizacja konstytucyjnego porządku obsady Trybunału Konstytucyjnego, paraliż jego funkcjonowania, podważenie zaufania do państwa prawa.
c) Odpowiedzialność konstytucyjna przed Trybunałem Stanu (art. 198 Konstytucji RP) – w przypadku osób wymienionych w tym przepisie (Prezes Rady Ministrów, członkowie Rady Ministrów, a w określonych sytuacjach także inni). Jeśli działanie byłoby inspirowane lub realizowane z udziałem członków rządu albo gdyby Prezydent RP w sposób czynny uczestniczył w obejściu ustawy (np. przez celowe zaniechanie), stanowiłoby to podstawę do postawienia oskarżenia przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji [8].
Dla Marszałka Sejmu i posłów/senatorów odpowiedzialność konstytucyjna nie przysługuje bezpośrednio, ale naruszenie art. 7 Konstytucji może być podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej parlamentarnej oraz – co najważniejsze – karnej z art. 231 KK.
5. Dlaczego ten pomysł jest szczególnie niebezpieczny z perspektywy prokuratorskiej?Nie chodzi jedynie o „techniczną” procedurę ślubowania. Chodzi o próbę stworzenia niebezpiecznego precedensu: organ ad hoc (Zgromadzenie Narodowe) miałby dowolnie zastępować inny organ konstytucyjny, gdy ten „zachowuje się krnąbrnie” (jak określiła to prof. Ewa Łętowska). To bezpośrednie zagrożenie dla zasady podziału władz, zasady legalizmu i praworządności.Jako prokuratorzy jesteśmy zobowiązani reagować na każde podejrzenie przestępstwa przeciwko interesowi publicznemu – niezależnie od tego, kto jest promotorem idei i jakie ma intencje. Prokuratura nie może być narzędziem politycznym, ale musi być strażnikiem Konstytucji. Każda próba realizacji tego pomysłu będzie musiała spotkać się z natychmiastową reakcją prokuratorską – wszczęciem postępowania przygotowawczego w kierunku art. 231 KK oraz ewentualnym skierowaniem zawiadomienia do właściwych organów o odpowiedzialności konstytucyjnej.
Podsumowanie
Pomysł prof. Ewy Łętowskiej, choć przedstawiony jako „kreatywne rozwiązanie awaryjne”, jest w rzeczywistości propozycją jawnego obejścia Konstytucji RP i ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów „Ad Vocem” stoi na stanowisku, że jedyną legalną drogą jest ścisłe przestrzeganie wyraźnych przepisów prawa – nawet gdy są one niewygodne dla aktualnej władzy wykonawczej lub ustawodawczej.Wzywamy wszystkich uczestników życia publicznego – Prezydenta RP, Marszałków Sejmu i Senatu, posłów, senatorów oraz członków Rady Ministrów – do działania wyłącznie na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji). Każdy inny krok będzie musiał spotkać się z reakcją prokuratury.Prawo nie jest bowiem „elastyczne” tylko wtedy, gdy służy określonym celom politycznym. Prawo jest prawem. Albo je szanujemy w całości, albo je łamiemy. Trzeciej drogi nie ma.Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów „Ad Vocem”
Przypisy:
[1]:Wywiad prof. Ewy Łętowskiej dla „Newsweeka”, 29 grudnia 2025 r., dostępny pod adresem:
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/nawrocki-nie-przyjmie-slubowania-nowych-sedziow-tk-prof-letowska-podaje-rozwiazanie/kw3np4l (cytat za oryginalnym tekstem wywiadu).
[2]: Ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tekst jednolity: Dz.U. 2018 poz. 1422, art. 4 ust. 1–2 oraz art. 5.
[3]: Por . stanowisko doktryny wyrażone m.in. w: Jacek Zaleśny, „Ślubowanie nowych sędziów TK możliwe tylko przed prezydentem”, Rzeczpospolita, marzec 2026 r.
[4]: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., art. 114 ust. 1 w zw. z art. 130, 131, 145 i 198.
[5]: Por. komentarz w: „Szalona teoria Łętowskiej ws. zaprzysiężenia sędziów TK”, wPolityce.pl, 30 grudnia 2025 r.
https://wpolityce.pl/polityka/749462-szalona-teoria-letowskiej-ws-zaprzysiezenia-sedziow-tk
[6]: Konstytucja RP, art. 7.
[7]: Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, art. 231 § 1.
[8]: Konstytucja RP, art. 198 w zw. z art. 145.
