Stanowisko Zarządu Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem z dnia 4 grudnia 2025 r. w sprawie rzekomego naruszenia praworządności przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego

Warszawa, 4 grudnia 2025 r.

Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem, jako organizacja zrzeszająca prokuratorów zobowiązanych do obrony suwerenności państwa polskiego oraz integralności krajowego systemu wymiaru sprawiedliwości, z dezaprobatą odnosi się do stanowiska Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia z dnia 3 grudnia 2025 r. Wskazane w nim tezy, oparte na selektywnej interpretacji norm konstytucyjnych i konwencyjnych, stanowią w istocie próbę podważenia legalności organów państwa powołanych zgodnie z obowiązującym prawem wewnętrznym.

Poniżej, w oparciu o rygorystyczną analizę prawną, odnosimy się krytycznie do każdego z podniesionych argumentów, wykazując ich wadliwość dogmatyczną i empiryczną. Nasza argumentacja opiera się na zasadach hermeneutyki prawnej, z uwzględnieniem hierarchii źródeł prawa (art. 87 Konstytucji RP) oraz doktryny suwerenności państwowej w prawie międzynarodowym.

Po pierwsze, Stowarzyszenie Lex Super Omnia potępia rzekome „nienawistne wypowiedzi” w mediach pod adresem prokuratorów Andrzeja Piasecznego i Mariusza Kowala. W rzeczywistości, krytyka ta nie nosi znamion nienawiści, lecz stanowi uzasadnioną reakcję na działania tych prokuratorów, które wykraczają poza ich kompetencje służbowe. Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez niezależny i bezstronny sąd. Prokuratorzy, jako organy ścigania (ustawa z dnia 28 stycznia 2016 r. o prokuraturze), nie są uprawnieni do samodzielnego kwestionowania statusu sądów ustanowionych przez organy konstytucyjne. Ich interwencja w budynku Sądu Najwyższego, polegająca na podważaniu legitymacji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, narusza zasadę podziału władz (art. 10 Konstytucji RP) i może być interpretowana jako forma ingerencji w działalność judykacyjną, co podlega ocenie dyscyplinarnej (art. 129 ustawy o prokuraturze). Rezultaty analizy niniejszego zagadnienia wskazują, że takie zachowania prokuratorów nie służą praworządności, lecz generują chaos instytucjonalny, destabilizując krajowy systemów prawny.

Po drugie, teza o tym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych „nie jest sądem” z uwagi na „wadliwą obsadę”, jest błędna w świetle obowiązującego prawa polskiego. Izba ta została ustanowiona na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, która jest zgodna z Konstytucją RP (art. 183 ust. 1). Powołanie sędziów nastąpiło przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), co spełnia wymogi art. 179 Konstytucji RP. Doktryna prawna podkreśla, że legalność obsady należy oceniać w kontekście prawa krajowego, a nie zewnętrznych standardów (por. orzecznictwo TK, np. K 35/15). Kwestionowanie tej obsady opiera się na subiektywnych interpretacjach wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) i decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), które nie mają mocy derogacyjnej wobec polskiej Konstytucji (art. 91 ust. 3). Empirycznie, Izba działa od 2018 r., wydając tysiące orzeczeń, co potwierdza jej funkcjonalną legitymację w systemie prawnym.

Po trzecie, twierdzenie o braku prawidłowego umocowania połączonego składu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do wydania uchwały jest nieuzasadnione. Zgodnie z art. 88 ustawy o Sądzie Najwyższym, połączone izby mogą podejmować uchwały w sprawach zasadniczych, co jest mechanizmem zapewniającym jednolitość orzecznictwa. Podważanie tego na podstawie „konwencyjnego prawa” ignoruje zasadę pacta sunt servanda (art. 26 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów), lecz jednocześnie pomija, że traktaty UE (art. 4 ust. 3 TUE) nie upoważniają organów unijnych do ingerencji w organizację sądów krajowych, co jest kompetencją zastrzeżoną dla sfery wewnętrznej kompetencji poszczególnych państw członkowskich (art. 5 TUE). Badania nad federalizmem UE wskazują, że takie interwencje TSUE przekraczają granice traktatowe, prowadząc do erozji suwerenności państw członkowskich.

Po czwarte, krytyka stanowiska sędziów SN, iż organy UE nie mogą określać norm regulujących organizację krajowego wymiaru sprawiedliwości, jest sprzeczna z zasadą subsydiarności (art. 5 TUE). Polska, jako suwerenne państwo, zachowuje autonomię w kształtowaniu swojego systemu sądowego (art. 2 Konstytucji RP). Wyroki TSUE (np. C-619/18) nie wiążą w zakresie, w którym naruszają konstytucyjną tożsamość narodową (por. orzeczenie TK K 3/21). Argumentacja Lex Super Omnia opiera się na monistycznej interpretacji prawa międzynarodowego, która jest kategorycznie odrzucana w dualistycznych systemach, takich jak polski (art. 91 Konstytucji RP). W tym dominującym ujęciu, to właśnie prokuratorzy Piaseczny i Kowal, prezentując stanowisko zgodne z zewnętrznymi dyrektywami, naruszają obowiązek lojalności wobec państwa (art. 103 ustawy o prokuraturze).

Po piąte, sugestia, że prokuratorzy Piaseczny i Kowal mieli „prawo i obowiązek” zająć takie stanowisko, jest mylna. Ich rola ogranicza się do ścigania przestępstw i reprezentowania oskarżenia (art. 2 ustawy o prokuraturze), nie zaś do publicznego kwestionowania legitymacji sądów. Takie działania mogą stanowić delikt dyscyplinarny (art. 137 ustawy o prokuraturze) i podważają zasadę nemo iudex in causa sua. Liczne rozważania nad etyką prokuratorską podkreślają konieczność neutralności, której tu zabrakło.

Wreszcie, oskarżenie mediów o „powielanie prywatnych opinii prokuratorów nie wykonujących obowiązków” jest hipokryzją, gdyż to Lex Super Omnia promuje narrację destabilizującą instytucje państwowe. Takie stanowisko zarządu Lex Super Omnia świadczy o nierespektowaniu porządku konstytucyjnego w Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby które winny w tym zakresie świecić przykładem tj. Prokuratorów. Nadto z tego stanowiska wprost wynika brak znajomości treści orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, które od ponad 20 lat dotyczy styku prawa krajowego i europejskiego, a także Sądu Najwyższego. Nin. uwaga odnosi się do orzeczeń TSUE i ETPCz. Postawa wymienionych prokuratorów w trakcie posiedzenia połączonych Izb SN w dniu wczorajszym była nie do przyjęcia, powinna skutkować przeprowadzeniem stosownego postępowania służbowego. Prokuratorzy z Lex Super Omnia albo wiecie, co to jest suwerenność konstytucyjną naszego kraju, albo Wasze działania idą w innym kierunku. Określcie się, zamiast udawać zatroskanych o stan praworządności w naszym kraju, nie widząc obok siebie ewidentnych jego naruszeń i to przez osoby które winny świecić przykładem w jego przestrzeganiu. Wsłuchajcie się w wczorajszy głos co bezprawnego odsunięcia Prokuratora Krajowego i wyciągnijcie wnioski. W razie braku reakcji z Waszej strony proponujemy zmienić zawód. Celem niesienia „kaganka oświaty prawnej“, załączamy Państwu ten wpis, żebyście zrozumieli o co w tym chodzi tak na prawdę. Stowarzyszenie Ad Vocem stoi na straży praworządności opartej na suwerenności i stabilności, popierając prokuratorów wiernych Konstytucji RP.

Jesteśmy z wszystkimi prokuratorami, którzy rzetelnie bronią polskiego porządku prawnego przed zewnętrznymi ingerencjami!

https://x.com/BartoszLewand20/status/1996474844045553811

https://x.com/lex_super_omnia/status/1996346899662532810